Czego możesz się spodziewać?
Duży kokpit
Kokpit, czyli nasz zewnętrzny salon, jest naprawdę przestronny i wygodny. Wszyscy bez problemu się w nim rozsiądą. Zadaszenie i boczne kurtyny z filtrem UV zapewniają przyjemny cień nawet w pełnym słońcu.
Sundeck
Dla fanów kąpieli nie tylko morskich, ale i słonecznych mamy szeroki, niezadaszony pokład, na którym można się wygodnie rozłożyć i opalać.
Wygodne zejście do wody
Na rufie, czyli z tyłu łódki, znajduje się platforma, na której można spokojnie przygotować się do wejścia do wody. Pomaga w tym kilkustopniowa drabinka. Można też po prostu skoczyć. Po kąpieli w morzu można się tu spłukać słodką wodą.
Przestronne kajuty
Oferujemy trzy duże kajuty, czyli sypialnie. Dwie znajdują się z tyłu, a jedna z przodu łódki. Wygodne materace, nastrojowe oświetlenie, wiatraczki, szafki i półki na rzeczy. Jest wszystko, czego potrzeba do prawdziwego odpoczynku.
Łazienki
Do dyspozycji są dwie łazienki. Jedna znajduje się z tyłu łódki i jest dostępna dla wszystkich. Druga znajduje się z przodu i jest prywatna, przeznaczona wyłącznie dla gości kabiny dziobowej.
Przestronny salon z kuchnią
Na naszym jachcie duża wspólna przestrzeń cieszy nie tylko na zewnątrz, ale i w środku. Są tam kanapy, stół oraz otwarta kuchnia, w której można urzędować bez tracenia udziału w życiu towarzyskim.
Internet na oceanie
Wiemy, jak ważny jest dziś dostęp do Internetu. Dlatego mamy Starlinka, który zapewnia szybkie, stabilne i nieograniczone połączenie – niezależnie od zasięgu sieci komórkowych.
Transport na ląd
Na plaże, w okolice raf koralowych i w górę rzek pływamy pontonem z silnikiem zaburtowym. Spokojnie, mamy też wiosła. Dla chętnych dostępna jest również deska SUP.
Niezależność
Jacht jest energetycznie całkowicie niezależny – ma panele słoneczne i wiatraki prądotwórcze, więc nie potrzebuje zewnętrznego zasilania. Możemy spokojnie stać w zatokach i nie martwić się o prąd.
Bezpieczeństwo
Na jachcie są kapoki, koła ratunkowe i tratwa ratunkowa, wszystko czego potrzeba, by czuć się bezpiecznie na wodzie.
Kapitan
Nasz Kapitan ma za sobą dwa rejsy przez Atlantyk, dziesiątki rejsów w Europie i na Karaibach, a na morzu czuje się jak w domu. Poprowadzi łódkę pewnie i bezpiecznie, pokaże Wam najciekawsze miejsca do snorkelingu, ugotuje coś pysznego i rozbawi do łez!
Nasza załoga
Łukasz
Kapitan Two Moons
Justyna
Załogantka Two Moons
Masz pytania o rejs tym jachtem? Napisz do nas!
Skontaktuj się z nami! Doradzimy i odpowiemy na wszystkie pytania.
Odpowiadamy w ciągu kilku godzin. Rezerwacja jest potwierdzona dopiero po wpłacie zaliczki – wysłanie formularza do niczego nie zobowiązuje.
Poznaj opinie naszych gości
Udany rejs to właściwy jacht i właściwi ludzie, z którymi dzieli się ograniczoną przestrzeń. Two Moons to wygodny, przestronny, dobrze wyposażony, bezpieczny jacht. W kajucie dziobowej mieliśmy komfort pokoju hotelowego, z dużą, jak na jachtowe standardy, prywatną łazienką. A ludzie? Justyna i Łukasz, gospodarze na Two Moons, zapewnili nam jeden z najlepszych urlopów w naszym życiu.
Ola i Wojtek
Jeżeli San Blas to tylko z Justyną i Łukaszem!
Od początku czuliśmy się bardzo swobodnie i zaopiekowani. Pyszne jedzenie, pełny bar, świetna atmosfera i przepiękne karaibskie widoki.
Justyna i Łukasz pokazali nam nie tylko najpiękniejsze zakątki San Blas, ale też opowiedzieli, jak wygląda życie na jachcie i wyspach. Pływaliśmy, odpoczywaliśmy i przez kilka dni mogliśmy całkowicie zapomnieć o codzienności.
To był prawdziwy relaks w rajskim otoczeniu i jedno z tych doświadczeń, które zostają w pamięci na długo. Zdecydowanie polecamy!
Ania i Tomek
Przemili, przesympatyczni, przecudni, prze… i moglibyśmy tak bardzo dłuuuuuuuuuuugo pisać o fenomenalnych Gospodarzach !
Od pierwszych chwil czuliśmy relaks, każda chwila była okraszona troską o nasze bezpieczeństwo, dobro i jak najlepsze samopoczucie. Żeglowanie bez chwili nudy, a jednocześnie z dbałością o nasz jak najlepszy relaks. Piękne wysepki, temperatura wody zachwycająca, a zaprzyjaźnieni Indianie Guna obdarowali nas swoją gościnnością – ich rękodzieło w postaci mola pozwoliło przywieźć ze sobą do domu wspomnienia i zachować je na zawsze. Bardzo dziękujemy za rejs marzeń i z całego serca polecamy!!!
Asia i Marcin
Dziękujemy za niezapomniany rejs i wspaniale spędzony czas! Od pierwszej chwili czuliśmy się zaopiekowani i mogliśmy w pełni cieszyć się tym wyjątkowym miejscem. Wasza serdeczność, profesjonalizm i dbałość o każdy szczegół sprawiły, że był to wyjazd, który na długo pozostanie w naszej pamięci.
Przepiękne wyspy, krystalicznie czysta woda, fantastyczna atmosfera, pyszne jedzenie i wieczorne rozmowy stworzyły wspomnienia, do których będziemy wracać z ogromnym uśmiechem. Z całego serca polecamy rejs z Wami każdemu, kto marzy o wyjątkowej przygodzie. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkamy się na pokładzie!
Ania i Ryszard
Z Kapitanem Two Moons przepłynęłam już wiele morskich mil — wielokrotnie żeglowałam z nim zarówno po Morzu Śródziemnym, jak i po Karaibach. I wciąż wracam!
Na każdym rejsie czuję się bezpiecznie, swobodnie i za każdym razem jestem na wakacjach życia! 🙂 Kapitan świetnie zna akweny, po których pływa, a zanim zabierze tam załogę, sam eksploruje nowe miejsca i sprawdza, co warto zobaczyć. Dzięki temu docieram do zatoczek, wysp i zakątków, których podczas zwykłego urlopu prawdopodobnie nigdy bym nie odkryła. Jest żeglowanie, zwiedzanie, mnóstwo luzu, najwyższy poziom relaksu i regularnie — śmiech do łez.
Osobny rozdział to kuchnia Kapitana. Na rejsach jestem zawsze doskonale nakarmiona, bo jest naprawdę świetnym kucharzem. Gotuje z lokalnych produktów, z fantazją, różnorodnie i przepysznie. Od dawna namawiam go, żeby otworzył restaurację, ale na razie wybrał życie na morzach i oceanach. Co więcej, właściwie nie pozwala sobie pomagać — załodze pozostaje co najwyżej zmywanie naczyń.
Z rejsów na Two Moons wracam wypoczęta, roześmiana i z głową pełną wspomnień. A potem zaczynam myśleć, dokąd popłyniemy następnym razem.
Aga
San Blas to miejsce, do którego wracasz myślami, kiedy próbujesz wyobrazić sobie raj. Przez kilka dni gościliśmy gdzieś pomiędzy morzem a niebem bez pośpiechu, bujając w obłokach i kołysząc się na pokładzie Two Moons
Turkusowa woda, bezludne wyspy, palmy i zachody słońca sprawiały, że momentami trudno było uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę.
Mimo że byliśmy zupełnie nowi w tym jachtowo-morskim świecie, od pierwszych chwil czuliśmy się swobodnie i zaopiekowani przez wspaniałą załogę
To był jeden z tych wyjazdów, podczas których tracisz poczucie czasu i zaczynasz żyć trochę bardziej tu i teraz. Dziękujemy